112

superkoderzy logo

 

megamisja2

 

certyfikat 1  baner technologie z klasa

CCI20170516

 

CCI20171220

 

CCI20171214 0003 

certyfikat

 

CCI20170213

 CCI20180507

 

CCI20171030 0001

 

Obraz 25

 dyplomorganizator2017SZKOŁA 1 1

logo knm 780x466

Młodzi Patrioci z PSP nr 1 im. KEN uczcili Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

4Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest polskim świętem państwowym, które obchodzimy 1 marca. To właśnie tego dnia wspominamy żołnierzy  antykomunistycznego podziemia, którzy po II wojnie światowej stawiali opór sowietyzacji Polski, podporządkowaniu jej ZSRR i walczyli o naszą niepodległość.
 W tym dniu uczniowie klasy VIIIc i VIIId pod opieką nauczycieli  Marleny Kiech i Michała Michalskiego wzięli udział w Spacerze Pamięci, którego celem było upamiętnienie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, kształtowanie postaw patriotycznych poprzez propagowanie i pogłębianie wiedzy o działalności drugiej konspiracji w latach 1944-1965 oraz budzenie i utrwalanie dumy z dziedzictwa narodowego.

Mottem Spaceru Pamięci były słowa Rotmistrza Witolda Pileckiego ps ,,Witold”- żołnierza Niezłomnego, najodważniejszego z odważnych, które wypowiedział w rozmowie z dziećmi w 1943roku-
,, Kochajcie ojczystą ziemię. Kochajcie swoją świętą wiarę i tradycję własnego Narodu. Wyrośnijcie na ludzi honoru, zawsze wierni uznanym przez siebie najwyższym wartościom, którym trzeba służyć całym swoim życiem”.
 Podczas Spaceru odwiedziliśmy pomnik Armii Krajowej znajdujący się przed budynkiem Liceum Ogólnokształcącego, pomnik poświęcony ,, Cichociemnym” ze zgrupowania Jana Piwnika ,,Ponurego”przed Kościołem Parafialnym, mogiłę zbiorową żołnierzy września 1939 roku znajdującą się na cmentarzu parafialnym, pomnik poświęcony żołnierzom Armii Krajowej  podobwodu  Białobrzegi, kryptonim ,,Bory”na cmentarzu komunalnym oraz pomnik Nauczycieli bestialsko pomordowanych podczas II wojny światowej umiejscowiony przed budynkiem naszej szkoły. Przy każdym odwiedzanym miejscu następowało krótkie streszczenie wydarzeń z tamtych dni, wspomnienie bohaterów i zapalenie Znicza Pamięci.
Na zakończenie uczniowie wysłuchali historii Żołnierzy Niezłomnych działających na Ziemi Radomskiej w latach 1945-1956. Żołnierze Ci przeprowadzili kilkadziesiąt akcji zbrojnych, wymierzonych w przedstawicieli władz Polski, narzuconych przez Związek Radziecki. Walka była jednak tylko jednym z elementów ich działalności. Oprócz tego organizacje, kierowane najczęściej przez osoby związane z Armią Krajową, kolportowały własne gazetki i ulotki oraz zdobywały informacje, dyskredytujące system wprowadzany w Polsce przez Sowietów po 1945 roku. Łącznie w regionie radomskim poniosło śmierć około 300 żołnierzy podziemia niepodległościowego, tracąc życie w różnych okolicznościach, jako polegli w walce, zamordowani przez Urząd Bezpieczeństwa lub zgładzeni na mocy wyroków sądowych . O sile podziemia antykomunistycznego w regionie niech świadczy fakt, że pomimo stacjonowania w Polsce oddziałów Armii Czerwonej, a także wyspecjalizowanych grup zwalczających „reakcję”, władza komunistyczna wcale nie czuła się u nas pewnie i bezpiecznie. Wśród najbardziej znanych dowódców podziemia poakowskiego na naszym terenie byli Stefan Bembiński „Harnaś”, Franciszek Jerzy Jaskulski „Zagończyk” oraz Tadeusz Zieliński „Igła”. Najsłynniejszymi akcjami podziemia niepodległościowego działającego w naszym regionie było rozbicie komunistycznych więzień. W nocy z 4 na 5 sierpnia 1945 roku w Kielcach oddziały dowodzone przez Antoniego Hedę „Szarego” dokonały rzeczy niezwykłej. Wraz z nimi był też oddział Stefana Bembińskiego „Harnasia”. Pomimo obecności oddziałów Armii Czerwonej oraz aparatu bezpieczeństwa, na kilka godzin opanowały miasto. Kierowana przez „Szarego” operacja rozpoczęła się od wysadzenia głównej bramy więzienia. Udało się dotrzeć do niemal wszystkich cel oraz uwolnić od 334 do 375 osadzonych spośród 479, którzy wówczas przebywali w więzieniu. Niedługo potem, bo 9 września 1945 roku oddziały, tym razem pod dowództwem „Harnasia”, opanowały Radom, zdobyły więzienie i uwolniły z niego 292 więźniów, w większości ludzi z konspiracji. Z kolei Franciszek Jerzy Jaskulski „Zagończyk” tworzył w naszym regionie struktury podziemnego ruchu oporu wobec władzy ludowej. Pod jego komendą było nawet 1,5 tysiąca osób. Był w AK na Lubelszczyźnie i tam został aresztowany już w 1944 roku, otrzymał wyrok śmierci, ale generał Rola - Żymierski zamienił go na 10 lat więzienia. „Zagończyk” uciekł ze strzeżonej celi, a potem dołączył do oddziału słynnego Mariana Bernaciaka „Orlika”. Od grudnia 1945 roku organizował na terenie ówczesnych powiatów kozienickiego, radomskiego, iłżeckiego oraz szczątkowo koneckiego inspektorat Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” o kryptonimie „ZZK”. Podczas działalności „leśnych” dochodziło do starć. największym był bój zgrupowania „Zagończyka” w okolicach Zwolenia. Partyzanci chcieli uderzyć na UB w Kozienicach, ale po drodze napotkali na oddział wojsk sowieckich. Doszło do boju spotkaniowego, z czasem do Sowietów dołączyły grupy operacyjne z Kozienic i Radomia. Mimo skrajnie niekorzystnej sytuacji ludziom „Zagończyka” udało się wycofać, choć według różnych źródeł zginęło od 6 do 34 partyzantów. „Zagończyk” został aresztowany w lipcu 1946 roku, wyrok mógł być tylko jeden: kara śmierci. Ówczesny prezydent Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Franciszek Jaskulski został stracony dwa dni przed ogłoszoną amnestią. Natomiast młodziutki Tadeusz Zieliński „Igła” był w oddziale „Harnasia”, a od 1946 roku dowodził własnym w sile 40-50 ludzi. Najsłynniejszą akcją oddziału była zasadzka w Budkach Skaryszewskich. Oddział chciał zdobyć samochody, potrzebne do planowanego ataku na Iłżę. Zaatakowali małą kolumnę pojazdów, którymi podróżował podpułkownik Alfred Wnukowski, dowódca Wojsk Bezpieczeństwa Wewnętrznego z Rzeszowa. Wywiązała się strzelanina, Wnukowski zginął wraz z kilkoma żołnierzami. Pozostałych przy życiu, w tym jego żonę Irenę, która dwa miesiące wcześniej urodziła córeczkę, „Igła” kazał odprowadzić do wsi, ale po drodze zostali oni zastrzeleni, prawdopodobnie podczas ucieczki. Komuniści zrobili z tego propagandowy symbol bestialstwa „żołnierzy wyklętych”, ogłaszając, że „Igła” rozstrzelał jeńców, w tym ciężarną żonę Wnukowskiego. Ta wersja żyje swoim życiem nawet dziś, po 70 latach. „Harnaś”-Stefan Bembiński był z wykształcenia nauczycielem. W 1946 roku został skazany na karę śmierci, a po złagodzeniu wyroku był więziony aż do 1952 roku. Od lat 80. był związany z „Solidarnością”, w czerwcu 1989 roku został senatorem. Zmarł 1 stycznia 1998 roku. Tadeusz Zieliński -,,Igła”działał aż do 1948 roku, aż z jego oddziału pozostały... cztery osoby. W ostatnim starciu z UB został ranny i wraz z jednym z partyzantów próbował schronić się u swej rodziny w okolicach Łodzi. Zginął pod Piotrkowem Trybunalskim. (źródło-Radomska Delegatura Instytutu Pamięci Narodowej).
 Spacer Pamięci był podziękowaniem młodego pokolenia Polaków wszystkim tym, którzy trud walki i życie swe poświęcili w latach 1939-1989, byśmy żyli godnie w niepodległej i suwerennej
Ojczyźnie.  Cześć Ich pamięci!         
Marlena Kiech
nauczyciel historii